sobota, 04 Wrz 2010
Zakończyli służbę w eskadrze
godloPrezentujemy sylwetki żołnierzy którzy swoją codzienną służbą wnieśli większy lub mniejszy wkład pracy w prawidłowe działanie 1 eskadry.
Jest to kontynuacja „Pożegnali się z jednostką” pomysłu Radka Ciemięsa, dotychczas publikowana na dawnej stronie 1elt.minskmaz.pl




kpt. pil. Witold Sokół PDF Drukuj Email

30 marca 2009 roku dowódca 1 ELT pożegnał kończącego zawodową służbę wojskową kpt. pil. Witolda Sokoła.

Kpt. pil. Witold Sokół urodził się 17.07.1970 w Hrubieszowie, jego fascynacja lotnictwem zrodziła się dość wcześnie kiedy to jako kilkuletni chłopiec pojechał na rodzinną wycieczkę na lotnisko aeroklubu Ziemi Zamojskiej w Zamościu. Od tamtej pory często zadzierał głowę do góry by obserwować lecące samoloty. W 1985 roku rozpoczął realizację planów zrodzonych z jego marzeń, pierwszym krokiem było Liceum Lotnicze w Dęblinie, tak wykonywał skoki ze spadochronem oraz zasiadł pierwszy raz za sterami aparatu latającego jakim był szybowiec Bocian. Po zdaniu matury wyniki zapewniły dostanie się na wymarzony kierunek "pilot samolotów naddźwiękowych".

kpt_sokol_pozegnanie_2

Rozpoczął się okres ciężkiej pracy połączonej z radością latania. Pierwszy odrzutowy samolot TS-11 Iskra, pierwsze bombardowania, pierwsze strzelania z działka do celów naziemnych, wszystko to kształtowało nowego pilota wojskowego. Po ukończeniu WOSL w 1993 roku dostał przydział do 6 Pułku Lotnictwa Myśliwsko-bombowego w Pile. Rozpoczął tam służbę pełen nadziei i jednocześnie obaw o to czy sobie poradzi z jakże odmiennym od poczciwej Iskry i o wiele bardziej zaawansowanym technicznie samolotem ze stajni Suchoja Su-22. Jak się okazało upór i wytrwałość w dążeniu do celu oraz to "coś" co pozwala latać sprawiło, że osiągał doskonałe wyniki w szkoleniu lotniczym. Jednostkę w Pile rozwiązano w 1998 roku i w tym to roku po przezwyciężeniu wielu przeciwności rozpoczął służbę w ówczesnym 1 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego "Warszawa".

kpt_sokol_pozegnanie_1

Spełniło się kolejne marzenie o lataniu na MiG-29. Jednak by zasiąść za sterami myśliwca musiał ukończyć kurs języka angielskiego, nie zadowalał go poziom średni, edukację zakończył na poziomie zaawansowanym w w roku 2000 wykonał pierwszy samodzielny lot na Fulcrumie. W kolejnych latach osiągał nowe stopnie wtajemniczenia m.in. status Combat Ready, uczestniczył w wielu ćwiczeniach międzynarodowych. Po przeorganizowaniu pułku w 1 eskadrę lotnictwa taktycznego i 23 Bazę Lotniczą, na chwilę podzielił latanie z pracą sztabową jako Szef Sekcji Operacyjnej, ciężko było latać i siedzieć za biurkiem, w pierwszej nadarzającej się chwili ponownie oddał się lataniu, pomogła mu w tym jedna z licznych reorganizacji struktur. Latanie sprawiło mu ogromną przyjemność, w 2004 roku został pilotem pokazowym, początkowo u boku Roberta Kozaka, później sam. W 2006 roku uczestniczył w pierwszej misji lotniczej poza granicami kraju, w PKW "ORLIK". To spod jego ręki wyszło logo tego kontyngentu zawierające szereg czytelnych symboli dotyczących misji, później inne nacje tworząc swoje loga wykorzystały ogólną koncepcję jego znaku. Po powrocie z Litwy pełnił dalej służbę w 1 elt. W 2008 roku postanowił odejść z szeregów lotnictwa wojskowego, nie oznacza to jednak zerwania z lotnictwem i lataniem. W prawie dwudziestoletnim okresie służby, a włączając liceum, jeszcze dłuższym spędził w powietrzu 1350 godzin, w tym na samolotach naddźwiękowych 1000 godzin (na MiG-u - 650).

Jest żonaty, żona Małgorzata poznała trudy życia z mężem pilotem, a jak sama podkreśla nie jest to łatwe, ale urocze, dwoje dzieci: Michał 11 lat podziela pasję ojca, a ojciec jego (jazda quadem), oraz Tosia sześć miesięcy, jej pasja to pełny brzuszek i sucha pieluszka.

kpt_sokol_pozegnanie_3


Podczas pożegnania koledzy niejednokrotnie podkreślali, że będzie im brakowało ciętego humoru "Ptaka" jak go zwykli nazywać. Na forachinternetowych znany jest jako "Toyo", sam mówi, że jego największym cierpieniem jest brak możliwości dzielenia się radością latania z innymi. Rekompensował to jednak fantastycznymi opowiadaniami, jakie wychodzą spod jego ręki i które miłośnicy lotnictwa czytają na lotniczych forach internetowych z zapartym tchem. Dodajmy rownież, że na samolocie MiG-29 nrboczny 77, aktualnie znajdującym się na stanie 41 ELT w Malborku widniało godło osobiste "Toya".


Zobacz galerię z pożegnania

 


rzecznik prasowy dowódcy - tel: (0-25) 74 74 600 mail: rzecznik@1elt.pl